Nie było mnie troszkę tutaj na blogu, spowodowane to było wieloma przyczynami i różnymi powodami.
Pomalutku wychodzę z dołka psychicznego i wracam do życia. Czasem jest tak, że wszystko sprzysięga się przeciwko tobie i wdeptuje cię w ziemię..... i nie chce ci się nic. Na szczęście ten zły czas mam już za sobą i mogę jakoś funkcjonować.
Miałam nadzieję, że obrazek skończę w czasie ferii, ale tak się nie stało. Zostało mi do skończenia parę brakujących krzyżyków, które teraz zaczynają sie ujawniać podczas szczegółowego porównania z wzorem.
Zdjęcie zrobię wtedy kiedy uznam, że są wszystkie krzyżyki na swoim miejscu.
A tymczasem jedzcie pączki do woli bo dzisiaj wolno.
Przesyłam moc uścisków, oby było już tylko lepiej :*
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny, jam również spod znaku Koziorożca, zapraszam częściej, też mam zamiar tu wpadać! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń